Uznałem, że za dużo posuchy było w ostatnim czasie. Rzecz jasna, trochę nastukałem tekstów dla Uwolnij Muzykę, trochę zainteresowałem się social media. Nawet miałem konto na tumblrze!
Ale nie ma to jak stary, zajebisty dobry blogging bez zbyt dużej ilości wkładek i innych syfów.
Będę starał się trzymać krótko, bez zbędnego rozwodzenia się nad wszystkim. To zostawiam portalom, które mogą sobie na to pozwolić.
Będę szukał, opisywał, pluł i gryzł, chwalił i wielbił. I chyba nie skończę tylko na muzyce.
J.
NA WEJŚCIE CHURCHES. A GDZIE DZWONY KOŚCIELNE?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Te, pogadajmy!